Tierra del Fuego - Ziemia Ognista (Ushuaia)

Kiedy odpływalismy od Tierra del Fuego, żegnało nas stado delfinów. Poniżej widoki z lodowca w Ushuaia i okolicznych lasów. Piękne treki tam zrobiliśmy. W tym momencie jesteśmy w Chile. Za kilka godzin jedziemy oglądać jedne z największych koloni pingwinów, a jutro wyruszamy na Torres del Paine.


 
 
 

3 Responses to “Tierra del Fuego - Ziemia Ognista (Ushuaia)”

  1. Maciej
    27. listopad 2008 at 16:38

    Kolejne piękne zdjęcia… Wojtek, jak uzyskujesz efekt rozmazanego potoku, wystarczy długi czas naświetlenia?

    Gorące pozdrowienia, na zdjęciach widać, że po upalnym Buenos teraz także nosicie rękawiczki i czapki :-) M.

  2. Dominika
    27. listopad 2008 at 19:35

    Dech mi zaparło i słów brak ;) cudownie ;-)
    Pozdrowienia ;-)

  3. Marcin F.
    28. listopad 2008 at 15:05

    Nie wiem czy Ci o tym mówiłem, jak się spotykaliśmy, ale a propos Torres del Paine - w parku wszystko jest cholernie drogie, więc polecam zrobić zapasy żarcia w Puerto Natales, bo się naprawdę można zdziwić.
    Nie wiem czy wybieracie się do Rio Turbio w okolicach granicy chilijskiej (blisko TdP) - zapomniane miasto w środku niczego, wielka kolonia górnicza - czuję, że mógłbyś tam zrobić niezły fotoreportaż w tym temacie. My spędziliśmy tam ledwie 6h, a i tak miejsce urosło do miana kultowego.

Zostaw komentarz