Cerro Fitz Roy
Przed nami kolejne dni w gorach. Tym razem Cerro Torre i Fitz Roy. Jesli ktos pamieta tytul fimu Herzoga o tych gorach to prosze mi przypomniec. Internet kosztuje tutaj 12 pln za godzine ( zdaje sie ze sa lacza satelitarne) wiec zmykamy w gory. Jest troche niezlych fot do wklejenie, ale na to niestesty nie ma czasu. Do zobaczenie za trzy dni.
3 Responses to “Cerro Fitz Roy”
Zostaw komentarz

11. grudzień 2008 at 14:40
Ten film Herzoga to “Krzyk kamienia”… Powodzenia i oby pogoda Wam dopisala.
11. grudzień 2008 at 19:50
Cerro Torre: Schrei aus Stein (Krzyk kamienia)
13. grudzień 2008 at 13:54
El Chalten! :) super, powodzenia :) Życzę żeby Dymiąca Góra dała się Wam zobaczyć choć na trochę, o co tam chyba najtrudniej. PS. Szacunek za całą pętle w TdP. Chciałbym tam kiedyś wrócić i zrobić to samo.