Glaciar Perito Moreno
![]()






Edyta Moczulska i Wojtek Wojcik
Przed nami kolejne dni w gorach. Tym razem Cerro Torre i Fitz Roy. Jesli ktos pamieta tytul fimu Herzoga o tych gorach to prosze mi przypomniec. Internet kosztuje tutaj 12 pln za godzine ( zdaje sie ze sa lacza satelitarne) wiec zmykamy w gory. Jest troche niezlych fot do wklejenie, ale na to niestesty nie ma czasu. Do zobaczenie za trzy dni.
Nie powiem, że było łatwo. Dla nas – nie wprawnych piechurów górskich - to był nie lada wysiłek. Miałam chwile załamania. Nie raz zrzucałam mój plecak na ziemię w duchu klnąc każdy dodatkowy metr, który dzielił nas od kolejnego miejsca postoju na małe nie sycące „co nieco”, od kolejnego campingu i od końca tej wyprawy. Nawet przez chwilę jednak nie wątpiłam, że warto. To, co oglądaliśmy przez ostatni tydzień było piękne, urzekające, wspaniałe. Z perspektywy ciepłego pokoju, z poziomu wygodnego łóżka, wymęczonych stóp wygodnie opartych na poduszce czuję dziś tylko satysfakcję.
Czytaj całość…
![]()
To bylo cos!!! 7 dni wedrowki, ponad 100 kilometrow w nogach!!!, bajkowe widoki , bole stop, spanie w namiocie, kapiele w gorskich strumieniach, kilka ujec z ktorych jestem naprawde zadowolony.
Wczoraj wrocilismy z treku w Parku Narodowym Torres del Paine. Tydzien temu pisalem ze spodziewam sie czegos wyjatkowego i faktycznie porownujac to do innych gor jakie widzialem a widzialem ich juz calkiem sporo, Torres del Paine jest prawdzwym fenomenem. W ciagu kilku dni marszu widzilesmy niesamowite formacje gorskie, lodowcowe jeziora ktorych koloru nie przekaze zadne zdjecie, lodowce ciagnace sie po horyzont, spalone lasy, niebo i chmury. I do tego kazdy dzien podobny: zmeczenie i zachwyt nad otaczajaca przyroda. Dawno z taka czestotliwoscia nie mowilem wow!! wlasnie dla takich chwil sie podrozuje !!











