Archiwum marzec 2009

 
 

W bramie selwy (amazonskiej dzungli)

Planowaliśmy nawet tu nie nocować, ale te łodzie…Utknęliśmy w Yurimiguas na dwa dni. Jest upalnie. Gorące i wilgotne powietrze otacza nas, a właściwie oblepia nas w dzień i w nocy. Może dziś na dobry sen zaaplikuję sobie dawkę alkoholowych procentów. Może to pozwoli przespać całą noc.
Czytaj całość…

Walki kogutow w Peru

To co mozna zobaczyc na naszej stronie to walki kogutow w peruwianskim miescie Chiclayo. NIezly z tego material wyszedl. Takiej goscinnosc ludzi sie nie spodziewalem,  byla zaskakujaco wielka, jeszcze w czasie tej podrozy sie nie spotkalem.. Przedstawiany material fotograficzny moze jest troche za dlugi, ale wydaje mi sie,  ze dobrze pokazuje wiele aspektow. Pelen reportaz w przygotowaniu..

z

 

Krótka historia o walce kogutów i trochę zwiedzania

Krótka historia o walce kogutów (Wojtek obiecuje dłuższą)  i trochę zwiedzania.
Czytaj całość…

Kilka ujęć z ostatnich dni (Huanchaco, Trujillo, Nazca, Chiclayo, Lambayeque)

Przypadki peruwiańskie nr 1

To było jakieś dzikie szaleństwo. To co się działo w busie z Chivay do Cobanaconde. Myślałam, że przeżyłam już wszystkie możliwe rodzaje autobusowych przepychanek dojeżdżając przez cztery lata do liceum podlaskim PKS, że największe wrażenia związane z pakowaniem, dopychaniem, pchaniem ludzi do autobusów, mam za sobą. To co zobaczyłam i przeżyłam tam, przebija wszystko.

Czytaj całość…

Wybrzeżem Pacyfiku przez Peru

Czas znów tak szybko biegnie. Kurczy się  z zastraszającym przyspieszeniem, a my wciąż w drodze. Już piąty miesiąc. Przedwczoraj rano wylądowaliśmy w Huanchaco malej turystycznej miejscowości tuż przy Trujillo na północy Peru. W końcu zafundowaliśmy sobie dzień wielkiego „nic nie robienia”. Jest spokojnie i ciepło, ładny przytulny pokój w hotelu (zbyt wiele w naszej podróży ich nie było), okno z widokiem na ocean (jak cię ciut wychylić), zaraz obok wielka piaszczysta plaża (wcale nie zatłoczona), palmy nad nami, wokół  wszelkie wielobarwne kwiecie i ciepło lub bardzo ciepło. Przyjemnie, nieco urlopowo. Ostatnie dni zaś, kiedy zaniedbałam wszelkie pisanie przejechaliśmy spory kawał tego pięknego kraju, w którym jesteśmy, w kierunku naszej drogi powrotnej.
Z Cuzco pojechaliśmy do Arequipa stamtąd do Nazca dalej do Limy i w końcu do Trujillo i miejsca, w którym pisze te słowa – do Huanchaco.


Czytaj całość…

Outdoor w Limie

O tym bedzie trzeba napisac wiecej.., to co wyczyniaja reklamowcy w Peru to niezla jazda, takiego poziomu reklamy jeszcze nie widzialem..


Czytaj całość…

Pewne muzeum w Limie

Ceramika ludow Moche i nie tylko


Czytaj całość…

Nazca

Nazca, jest niezwykle tajemniczym miejscym w Peru. Skad i poco te linie na pustyni wciaz do konca niewiadomo. Bycmoze szamani wpadajac w narkotyczny trans i latajac w przestworzach potrzebowali mapy duchowej, bycmoze byly to znaki dla obcych a byc moze oznaczenie podziemnych akweduktow. Faktem  jest ze niektore linie Nazca ciagna sie idealnie przez setki metrow, jak je zrobiono naukowcy wciaz nie potrafia powiedziec.

Kanion Colca - najglebszy kanion na swiecie