Archiwum kwiecień 2009

 
 

Fransisco Grippa

Fransisco Grippa to znany peruwianski malarz, ktory zyje w sercu amazonskiej jungli, w poblizu wiosek Yagua i Bora. Kiedy spytalem sie go czy moge zrobic z nim wywiad i i kilka zdjec, poprosil abysmy przyszli do jego pracowni o 4 nad ranem.. Byla noc, za oknem burza, w pracowni saczacy sie brazylijski jazz, Grippa konczyl obraz.. bylo pieknie..  Na zdjeciach oczywiscie Grippa, jego dom w pevas (to ten najwiekszy nad miastem) i widok z jego pracowni..

wiecej o jego obrazach na http://www.franciscogrippa.blogspot.com/ , piekne obrazy..

 

Wesolych Swiat Wielkanocy

A do tego pysznego jajka, mokrego dyngusa, szczescia i radosci w gronie najblizszych, troche leniuchowania i wlasciwej perystaltyki jelit zyczymy z upalnego Iquitos naszym rodzinom, przyjaciolom, znajomym i tych ktorych nie znamy - Wam wszystkim :)

Iquitos - metropolia w środku dżungli

Iquitos, to przede wszystkim miasto pełne hałasu, zwłaszcza w centrum, gdzie ulicami cały czas pędzą tabuny mototaksi …
Czytaj całość…

Portrety Yaguas

Iquitos - Belen

Belen- miasto w miescie na obrzezach Iquitos. Dzielnica Belen podzielona jest na dwie czesci, miasto na wodzie i okolice targowiska na ladzie. Jak dotychczas byl to dla mnie najciekawszy market pelny niesamowitych ujec.  W rozwinieciu podstrony znajdziecie wiecej zdjec. NIezly reportaz z tego wyszedl.. Na zdjeciach oprocz dzielnicy plywajacej, czesc rybna gdzie mozna kupic m.in mieso krokodyla, czesc zielarska zwana czescia czarownic, czesc bananowcow i kilka luznych ujec..


Czytaj całość…

Przyroda wokol Iquitos

Troche przyrody i zwierzat w klatkach.. dziwne te zwierzeki.. aha i Edytka z perozoso czyli leniwcem

Wyprawa do peruwianskiej selwy, czyli kilka dni w jungli

Przez ostatnie 5 dni bujalismy sie w drewnianej lodce, w przerwach w hamaku, w jungli pelnej  malp, delfinow, leniwcow i innych niesamowitych zwierzat.  Postawilem na aktywny wypoczynek i przez 3 dni wioslowalem, jedynym minusem bylo to ze malo zdjec, w sumie focilem tylko w pierwszy i drugi dzien. W jungli bylo super, chce wiecej, mysle nawet o powrocie i o miesiacu w selwie.. Duzo spokoju i zieleni w tych lasach, no i oczywiscie pieknie..


Czytaj całość…

Kilka dni w tropiku, czyli w canoe przez dżunglę

Znów nie wiem od czego zacząć. To chyba przez ten upał. Jest tak gorąco, że przez kilka godzin w ciągu dnia ciężko funkcjonować. Najlepiej zamknąć się w chłodzonym wiatrakiem pokoju i przeczekać do wieczora. Jesteśmy w Iquitos w środku amazońskiej dżungli, w tropiku. Przypłynęliśmy wczoraj i w końcu, po tygodniu w łodziach i łódkach, na dłużej stanęliśmy na lądzie. W międzyczasie, naszą rzeczywistość poukładaliśmy nieco inaczej niż było w planach, ale było warto.


Czytaj całość…

Szczypta dzieciecej radosci (Lagunas)

Na lodce i wokol lodki do Iqitos