Szczypta????? Nazwałabym to dziecięcym oknem na świat, gdzie liczy się radość, zabawa, po prostu dzieciństwo - niekoniecznie bogate w dobra materialne typu komputer itp., ale bogatsze w czas poświęcony samym sobie, swoim kolegom i koleżankom. Aż chce się żyć. A uśmiech tych dzieci zdecydowanie daje dużo więcej światła dla nas samych oglądających Wasze przeżycia i fotki :))
5. kwiecień 2009 at 10:00
Te zdjęcia są rewelacyjne! Patrzę na te dzieciaki i sama do siebie się uśmiecham:)
12. kwiecień 2009 at 10:47
Szczypta????? Nazwałabym to dziecięcym oknem na świat, gdzie liczy się radość, zabawa, po prostu dzieciństwo - niekoniecznie bogate w dobra materialne typu komputer itp., ale bogatsze w czas poświęcony samym sobie, swoim kolegom i koleżankom. Aż chce się żyć. A uśmiech tych dzieci zdecydowanie daje dużo więcej światła dla nas samych oglądających Wasze przeżycia i fotki :))