O podróży

Blog z podrozy do Indii jest kontynuacja bloga z Ameryki Poludniowej. Tym razem czesc podrozy robie sam a czesc robimy razem.. (nowy blog z tej podrozy w przygotowaniu)

Poniżej trasa naszej podróży po Ameryce Poludniowej

Startowaliśmy i kończyliśmy naszą podróż w Buenos Aires. Najpierw ruszyliśmy na południe, gdy już na południe dalej jechać się nie dało ruszyliśmy ku północy. Zawróciliśmy dopiero w Iquitos skąd skierowaliśmy się w dół, czyli znów na południe w stronę Buenos.

Od dnia, kiedy zdecydowaliśmy się jechać, co więcej jechać razem, do dnia wyjazdu, dzieliły nas długie miesiące. Teraz już nie dzielą, my zaś mamy przed sobą kilka krótkich miesięcy w podróży, za chwilę i one staną się wspomnieniem. Teraz jednak są i jeszcze jakiś czas będą.
Jaki jest plan podróży, gdzie będziemy, co zobaczymy? Ciekawe pytanie. Ciekawi jesteśmy sami.
We czwartek 06.11.2008r. jeszcze na długo przed świtem startujemy z bazy Koszalin. W piątek 07.11.2008 r. późnym popołudniem tamtejszego czasu lądujemy na lotnisku w Buenos Aires. Tam zaczyna się przygoda. Planujemy spędzić w mieście 3-4 tygodnie. Poznać trochę kulturę, zwyczaje i podszkolić wciąż bardzo kulejący hiszpański.
Po tym krótkim czasie zasiedzenia ruszamy w głąb kraju. Prawdopodobnie poprzez Patagonię do Chile, a dalej przez Boliwię, Peru i może Brazylię z powrotem do Argentyny i Buenos Aires, skąd na początku maja przyszłego roku mamy lot powrotny
I to chyba wszystko co o planie możemy dziś powiedzieć. Wojtek uznaje zasadę „języka za przewodnika” - zgadzam się z nim w tej materii. Poza tym, co mieści się w przewodnikach istnieje mało poznany często wspaniały świat, dla nas orientalny i porywający. Chcemy go usłyszeć, zobaczyć powąchać i posmakować.